„Nasi wrogowie – a jest ich teraz trochę za dużo – siedzą i patrzą”. Mette Frederiksen, premierka Danii
Europa przez dziesięciolecia polegała na amerykańskim parasolu bezpieczeństwa. Ta era dobiega końca, niezależnie od tego, czy jesteśmy na to gotowi, czy nie. Szczyt w Londynie jasno to pokazał: europejscy przywódcy gorączkowo próbują ustalić, co będzie dalej w świecie, w którym wsparcie USA nie jest już czymś oczywistym. Przekaz z Waszyngtonu jest mieszany; czasami lekceważący, czasami agresywny, ale zawsze nieprzewidywalny. Lekcja? Musimy stanąć na własnych nogach.
Dania stoi na rozdrożu. Rząd naciska na głębszą europejską współpracę obronną, jednocześnie trzymając się starego sojuszu transatlantyckiego, mając nadzieję, że wszystko ostatecznie wróci do normy. Ale ta nadzieja nie jest strategią. Rzeczywistość jest taka, że bezpieczeństwo europejskie nie jest już wspólnym priorytetem Waszyngtonu. NATO pozostaje, ale jego fundamenty się chwieją. Pytanie nie brzmi już, czy Europa powinna stanąć na wysokości zadania; pytanie brzmi, czy możemy to zrobić na czas.
Rozmowy o wysłaniu europejskich wojsk na Ukrainę, zaostrzeniu sankcji wobec Rosji i masowym zwiększeniu wydatków na obronę nie są już hipotetyczne. To są żywe dyskusje, które trwają właśnie teraz. Dania jest otwarta na dołączenie do sił pokojowych na Ukrainie, jeśli zostanie osiągnięte porozumienie. Ale jak to zadziała bez wyraźnego poparcia ze strony USA? Czy Europa będzie w stanie wymusić pokój bez amerykańskiej potęgi militarnej, od której była zależna przez pokolenia?
Tymczasem UE przygotowuje się do wydania 6000 miliardów DKK na dozbrojenie kontynentu. Po raz pierwszy kraje europejskie zastanawiają się, co tak naprawdę oznacza zbudowanie sił militarnych niezależnych od USA. Myśliwce, samoloty transportowe, czołgi, systemy rakietowe; wszystko, co kiedyś było uważane za oczywiste jako część amerykańskiego arsenału, jest teraz czymś, co Europa musi zabezpieczyć dla siebie. I nie będzie to tanie.
Ostatnie kilka tygodni było jak początek nowej rzeczywistości. Stary porządek świata odszedł. Pytanie brzmi: czy Dania i reszta Europy zdołają się dostosować, zanim będzie za późno?
Obrazy tygodnia
🐺 Cisi myśliwi uchwyceni na kamerze. Rzadkie spojrzenie na tajemniczy świat dzikich wilków w Danii — nowe nagranie z nocnej kamery pokazuje watahę poruszającą się w ciemności, podczas tropienia zdobyczy. Zobacz nagranie tutaj.
📸 Uderzające momenty uchwycone duńskimi obiektywami. Najlepsze zdjęcia reportażowe zostały uhonorowane w tym tygodniu, prezentując dziesięć niezwykle poruszających fotografii – od surowych ludzkich emocji po dramatyczne chwile w przyrodzie i społeczeństwie. Zobacz zwycięskie zdjęcia tutaj.

